Druhenki

bridesmaids-442893_640Druhny, druhenki. Fajna sprawa być druhną. Generalnie dobrze, że funkcja, druhny, a nie tylko zwykłej świadkowej się u nas przyjęła. Można by powiedzieć, że przecież to jest to samo. Nie wszyscy lubią zachodnie klimaty. Ale ten jest akurat słodki. Trudno jest czasem wybrać tą jedną best friend. Jeśli mamy grono, zaufanych, oddanych kumpelek, które często znamy od lat, i które uwielbiamy, to jak tu wybrać z nich tą jedyną. Taka selekcja jest zazwyczaj krzywdząca, i zawsze któraś mimo wyrozumiałości, w głębi serca będzie miała żal. I wcale nie ma co się dziwić. Przyjaciół nie powinno się wartościować. Nie ma co tworzyć jakiejś sztucznej hierarchii. To jest wręcz nieetyczne. Trzeba się cieszyć i doceniać wszystkich bliskich ludzi. Zatem instytucja druhny w liczbie mnogiej jest jak najbardziej ok.

Im więcej tym lepiej

Super, mieć kilka druhen na swoim ślubie. I słodkie to dla serducha,  a i wygląda uroczo. Oprócz panny młodej kilka tak samo ubranych pięknych dziewczyn. Raj dla oczu. Tylko jaka sukienka dla druhny pasuje. Ano chyba taka w jakiej będzie jej dobrze, tudzież im dobrze. Trzeba wybrać jakiś kompromis, i absolutnie nic nie narzucać. Druhny muszą czuć się i wyglądać pięknie. Z  drugiej stronny powinny wziąć pod uwagę gust panny młodej i jakieś jej oczekiwania. Jeśli takowe ma. Wszystko jest kwestią dogadania. A sukienka dla druhny znajdzie się prawie sama. Ciekawym pomysłem na motyw przewodni jest kolor miętowy. Sukienka dla druhny w kolorze miętowym plus miętowe szpilki. Efekt wow murowany. I stukot po kościelnej posadzce tych miętowych szpilek – bezcenne.

One comment

  1. magda says:

    Ten dzień jest zawsze wyjątkowy, ja swój już mam za sobą ale wciąż niesamowite wspomnienia tkwią w pamięci 🙂 Masa zdjęć i film też ! 🙂

Dodaj komentarz