Nigdy nie mów nigdy!

weseleOrganizacja wesela to koszmar. Dokładnie pamiętam przygotowania do swojego ślubu. Same nerwy, spory i przemęczenie. Powiedziałam sobie, ze zdecydowanie będzie to mój pierwszy i ostatni mąż, bo więcej takich weselnych organizacji nie zniosę. Nigdy w życiu! Powtarzałam jak mantrę.

Mimo tego, że mój ukochany dziadunio zawsze mi powtarzał – nigdy nie mów nigdy! Nie zarzekaj się, nie wiesz co tam na górze jest dla ciebie zaplanowane. Jak zawsze miał rację. Dzwoni moja przyjaciółka mieszkająca w Australii od lat już chyba kilkunastu. Tam skończyła studia, tam pracuje, zbiera na dom i tam tez poznała swojego ukochanego. Biorę ślub! Krzyczy w słuchawce. Biorę ślub w Polsce! Hurra  – odkrzykuje, cudowna wiadomość. Mam prośbę, ciągnie, pomożesz? Oczywiście – odrzekłam. Pomóż mi zorganizować wesele w plenerze. Jesteś mi najbliższą osobą, tylko tobie ufam dodała, no i znasz wszystkie weselne inspiracje. I tu mnie miała.

Nie mogłam odmówić, nie jej. Kocham tą wariatkę jak własną siostrę, której zresztą nie mam. Obie jesteśmy  jedynaczkami. I co mi dało to nigdy więcej, wesele organizacja nie jest dla mnie. Dla niej przecież zrobię wszystko. Wesele w plenerze, pomysł super, to trzeba przyznać. Może ta weselna inspiracja doda mi otuchy. Muszę zmienić myślenie. Muszę podjąć to wyzwanie, i zorganizować wesel w plenerze jakiego świat nie widział. Jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne i niezapomniane. To jest moja misja.

Dodaj komentarz